|
|
|
 |
 |
napisane dnia 25 May 2011 przez Karbulot
moje podboje w makrofotografii
Dzisiaj postanowiłem nadrobić zaległości i wrzuciłem na stronę moje ostatnie prace. Głównie są to owady - złapałem bowiem bakcyla na fotografię makro, którą nie chwaląc się - coraz bardziej opanowuję. Przy okazji zauważyłem, że nowa lampa SB-700 jest szalenie pomocna. Nareszcie mogę robić zdjęcia owadom ukrytym w ciemnym lesie, mało tego - raczyć je nawet przysłoną f/25, co gwarantuje niewielki wprawdzie spadek jakości, ale za to duży skok w głębi ostrości. Jako, że owadów przybyło naprawdę sporo, postanowiłem galerię rozdzielić, tworząc makrofotografię owadów jako główny dział, zaś poszczególne podstrony (na razie w liczbie ośmiu), traktują o odpowiednim gatunku. Podział troche dziwny, bzygi i biedronki dostały osobne działy, chociaż są waską rodziną. Zaś wiele innych zostało wrzuconych do jednego wora. No cóż, starałem się zrobić podział na te owady, które trafiaja mi się najczęściej. Wraz z nowymi zdjęciami, podział oraz zawartość podstron może ulec zmianom. W trakcie biegania za owadami, staram się stosować do prawideł. I wiedzcie, że ranne wypady w okolicach godziny 6.00 rzutują na warunki. A zatem to, co fotograf makro życzy sobie najbardziej, czyli niemal bezwietrzna pogoda, łagodne światło i zaspane owady, które nie rzucają się do ucieczki z byle powodu, a także nie przejawiają zespołu ADHD. Wprawdzie najczęściej trafiają się muchy, ale co robić. Na razie nie opanowałem zwyczajów poszczególnych owadów oraz miejsc jakie lubią. Więc wychodzę i fotografuję to, co się akurat nawinie pod obiektyw. Staram się też szukać owadów na drzewach, krzewach czy liściach, rzadziej na trawie - jakoś nie mam ochoty do rannego tarzania sie po mokrej pokrytą rosą ziemi. Na szczęście nie jestem do tego zmuszony, przynajmniej na razie. Sprzęt spisuje się znakomicie, obiektyw Tamron 90 Macro ma swoją moc. Zauważyłem jednak, że często brakuje mi długości, szczególnie ku mniejszym owadom. Także zaczyna mnie powoli pociągać robienie portretom owadów (np tylko głów). Innymi słowy - 90mm to dla mnie często za krótko. Trzeba będzie pomyśleć o jakis pierścieniach pośrednich, szczególnie że obiektywy od 150mm to dość poważny wydatek. Już sobie upatrzyłem pewne pierścionki firmy Kenko z przeniesieniem automatyki. Nawet niedrogie - około 1300-1400 DKK. Niestety muszą poczekać do sierpnia, w lipcu jadę do Polski i nie stać mnie w tej chwili na wydawanie pieniędzy. Przy okazji wydatków - poważnie myślę o zestawie filtrów połówkowych szarych. Nuży mnie przepalone niebo w krajobrazach. No, ale to póki co sprawa przyszłościowa. Powiem tylko, że myślę o systemie Cokin, a konkretnie zamiennikach Hitech. Kiedy temat dojrzeje do zrealizowania, napiszę wszystko w newsach. Póki co, zapraszam do galerii.
napisane dnia 12 May 2011 przez Karbulot
malmö arena - RUSH time machine tour 2011
Rush dotarli do Europy w swojej niesamowitej Machinie Czasu. A co za tym idzie, mam przyjemność zaprezentować sprawozdanie z ich koncertu w Malmö Arena. Tak się bowiem składa, że niedawno wróciłem z słonecznego, chociaż mocno wietrznego (w końcu leży nad morzem) Malmö w południowej Szwecji. W tym pięknym mieście bowiem, dwa dni temu 8-go maja w Malmö Arena odbył sie koncert Rush - Time Machine Tour 2011. Jako że byłem na koncercie, zresztą w takim celu tłukłem sie tam siedem godzin pociągami, chciałbym podzielić się z Wami wrażeniami. Grupy Rush nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Ci co mnie znają, wiedzą że to mój ukochany zespół, który słucham od ponad 30 lat. Hardrockowe trio z kanady, czyli panowie Geddy Lee (vocal, bass, keyboard), Alex Lifeson (guitar) i Neil Peart (drums). Dla mnie bardzo ważne wydarzenie, miałem zobaczyć ich pierwszy raz na żywo. Z koncertu wróciłem niestety z mieszanymi uczuciami. Zespół zagrał rewelacyjnie, ciągle jestem pod wrażeniem ich perfekcyjności. Niestety gorzej było ze szwedzką publicznością. Była po prostu beznadziejna. Ja rozumiem, że nie każdy ma temperament (nordyckie narody niestety go nie mają), żeby skakac przed sceną, ale żeby siedzieć na TAKIM koncercie grzecznie na krzesełku jak w kinie, w pierwszym czy drugim rzędzie? Pod sceną było pusto, jeśli nie liczyć tych dziesięciu osób smętnie zwisających na barierkach. Ochroniarze bliżej nie dopuścili nikogo, kto siedział dalej niż w pierwszym rzędzie. Patrzałem na chłopaków z Rush i serce mi ściskało z żalu, że musieli grać dla takich szwedzkich cymbałów. Zdaję sobie sprawę, że Rush do dinozaury i na ich koncercie raczej nie skacze się się jak małpy, ale obżeranie się chipsami na widowni raczej do dobrego gustu nie należy. Więcej o koncercie możecie poczytać na stronie (dział "Ważne wydarzenia"). Jestem bardzo zadowolony z wyjazdu i nie żałuję pieniędzy, choć kosztował mnie nieziemsko (ponad 5000 duńskich koron, wliczając bilet, pociąg, hotel, taksówki i gadżety). Jeżeli Rush znowu przyjedzie do Europy, pojadę na nich znowu. Ale nie do żadnego znudzonego kraju skandynawskiego. Pojadę tam, gdzie inni polacy, czyli do Niemiec albo Holandii, chyba że Rush zagrają w Polsce.
napisane dnia 05 Apr 2011 przez Karbulot
księga gości na stronie
Dzisiaj wzbogaciłem swoją stronę o księge gości. Już dawno się do tego zabierałem, ale nie było albo chęci, albo motywacji, albo po prostu czasu. Dzisiaj pada deszcz za oknem, więc postanowiłem nadrobić zaległości i księgę zainstalować. Link do księgi znajduje się na belce u góry strony, pomiędzy "portfoliem" a "kontaktem". Z góry proszę o kulturalne wpisy bez wulgaryzmów. Jeśli ktoś chce mi "pojechać", bo mnie nie "lubi", niech nie robi tego w księdze. Wpis i tak usunę, a tylko narobi mi niepotrzebnej pracy. Oczywiście dopuszczam pewną forme soczystych podkreśleń, takich jak "zajebiste" czy "(c)hujowe" fotki. Ale prosiłbym tego nie nadużywać, nasz język dysponuje naprawdę pokaźną listą zamienników, o wiele bardziej kulturalnych. Prosiłbym także, abyście w miarę treściwie pisali, czyli bez głupich dwuliterowych uśmieszków, wysilcie sie, napiszcie chociaż kilka wyrazów. Prosiłbym także, o logiczne wypełnianie pól takich jak nick, e-mail, czy miasto zamieszkania. Jeśli nie chcecie ujawniać na przykład miasta, zostawcie pole puste zamiast wpisywać jakąś kretyńską nazwę. Dotyczy to także adresu e-mail, nie jest polem obowiązkowym, nie musicie się wysilać w wymyślaniu durnych adresów. Także nick lub imię i nazwisko proszę wpisywać prawdziwe, a nie jakieś zmyślone głupoty. I jeszcze jedno. Nie zadawajcie mi żadnych pytań w księdze. Od tego jest link "kontakt", możecie zawsze napisać do mnie e-maila. Na pytania zawarte w księdze gości odpowiadał nie będę. To jest księga gości, a nie forum dyskusyjne. Dziekuję zatem za uwagę i zapraszam do swojej księgi.
napisane dnia 05 Apr 2011 przez Karbulot
otwieram sezon fotografii przyrodniczej
Nareszcie wiosna zajrzała do Danii w pełnej krasie. Trochę późno, bo już kwiecień, ale chyba w całej Europie takie opóźnienie wiosenne. Nareszcie mogę zatem wyjąć aparat z szuflady i zacząć robić zdjęcia. Owszem, nie leżał tam długo, wszak robiłem trochę fotek w zimie. Ale jako że moim głównym motywem w fotografii za którym sie uganiam jest przyroda, logiczne zatem że dopiero teraz zaczynam pracować na pełnych obrotach. No może nie zupełnie pełnych, ale coraz dłużej. A co nowego w galerii? Przede wszystkim wiosenne kwiatki, czyli krokusy, krokusy i jeszcze raz krokusy. Mamy tez trochę innych kwiatków, jak przebiśniegi czy ranniki zimowe. Zresztą aby zbytnio nie mieszać, postanowiłem wyodrębnić osobną strone na kwiatki wiosenne, w głównej mierze wymienione krokusy. To naprawdę piękne kwiatki i jedne z tych, które lubia być fotografowane w słońcu. Dopiero w słońcu bowiem widać delikatność i prześwity ich kielichów. Poza tym jest dużo pąków oraz zaczątków młodych listków. Je także warto obejrzeć. Z ostatnich, mamy pojedyncze fotki zachodu słońca czy inne krajobrazy, głównie zimowe. Ale z zachodami poczekamy, aż słońce będzie bliżej Ziemi i się ociepli. Zatem Tamron 90 zaczął działać na pełnych obrotach. Eksperymentalnie także robiłem stałeczką 35 f/1.8. Muszę przyznać, że to szkło ma moc. Nie jest wprawdzie tak znakomite do makro jak Tamron, ale nadaje sie do większych kwiatków, a na pełnej dziurze światła nie zabraknie nigdy, nawet przy słabych warunkach świetlnych. A wypadało do niego wrócić, od kiedy mam zapiętego Tamrona, niemal go nie ściągam, tylko aby założyć spacerówkę. 70-300 już od dawna nie gościł na puszce, a przecież kiedyś jego z kolei nie ściągałem. No, ale tak już jest. Jak wpadniesz w jakieś szkło, to siedzisz w nim długo. A ja z niecierpliwością czekam na pierwsze wizyty w Hjerl Hede i Jesperhus...
napisane dnia 24 Mar 2011 przez Karbulot
nazywam się 700... sb-700...
Wreszcie zdecydowałem się na zakup lampy błyskowej. Zbierałem się do niej od ponad roku, ale zawsze były jakieś inne wydatki. I zbierałbym się dłużej, gdyż wymarzona SB-900 jest dość drogą lampą. Jednakże pod koniec zeszłego roku (nawet o niej nie wiedziałem), pojawiło sie najnowsze dziecko Nikona, lampa Speedlite SB-700. Trafiłem na informację o niej całkiem niedawno czytając forum nikoniarze.pl i z miejsca zachorowałem na te cacko. SB-700 jest bezpośrednia kontynuacją modelu SB-600. A co za tym idzie, zbliżona jest gabarytowo. To nie olbrzymia kolubryna jak SB-900 czy nawet 800. Lampa jest kompaktowa, po starszych siostrach odziedziczyła jedynie rozbudowane możliwości. Kiedy jednak poczytałem szerzej o różnicach, między wymarzoną 900-tką, doszedłem powoli do wnioski, że 700-tka będzie o wiele lepszym nabytkiem. Raz, że kosztuje 2/3 ceny tamtej, to jest mniejsza, poreczniejszą i przede wszystkim nowsza. A to oznacza, że zastosowano w niej najnowsze technologie. Lepiej tez rozwiązano menu, dzieki czemu nie trzeba sięgac głęboko w opcje, aby zmienić często używane parametry - mamy do nich szybki dostęp dzięki dwóm sprytnym suwakom. Ponadto lampa się tak nie grzeje jak 900-tka, widziałem test na YouTube, 900-tka dostała zadyszki i sie wyłączyła, zaś 700-tka spokojnie działała sobie dalej. Ma to biebagatelne znaczenie dla mnie, przy doświetlaniu zdjęć przyrodniczych i makro, gdzie na manualnym fokusie muszę wykonać serię zdjęć. Jedyna jej wada w stosunku do starszej większej siostry, to mniejsza liczba przewodnia, a zatem lampa jest słabsza. Ale po analizie materiałów z róznych źródeł stwierdziłem, że mocna lampa wymagana jest przy zdjęciach ślubnych, gdzie jest ciemno w dużych kościołach, oraz na widowiskach sportowych i innych wielkich halach. Ja takich wymagań nie mam, moc lampy starczy mi w zupełności, szczególnie że mimo mniejszej mocy, potrafi lepiej nią zarządzać, a zatem róznica w rzecztywistej mocy jest mniejsza od 900-tki, niż wskazuje na to liczba przewodnia. Nie mówiąc o tym, że ja używam aparatu DX, więc tak czy siak mam większą moc niż 900-tka na pełnoklatkowej matrycy. Zresztą po podpięciu jej do sanek D90 widać dość duży zestaw. Nie wyobrażam sobie pchać wielkiej 900-tki do D90, to lampa dla zawodowców, którzy używają większych gabarytowo 300, 700, 3 i 3x. Polecam te lampę każdemu, kto siedzi w systemie Nikona. Jest warta swoich pieniędzy. Nie mówiąc już o tym, że jest świetnie i profesjonalnie wykonana. To kawał naprawdę dobrego sprzętu, za dość przystepną cenę. U mnie w sprzedaży wysyłkowej 900-tka kosztuje 3 tysiące DKK, za 700-tke zapłaciłem tylko 2 "tauzeny". Zresztą nie ja jeden podjąłęm taką decyzję. Wiele osób mających w planach SB-900 czy 800, po obejrzeniu 700-tki decydowali sie na tę ostatnią. Nikon w zeszłym roku wydał dwie perełki, których zazdroszczą mu konkurencyjne firmy. Jedną z nich jest rewelacyjna lustrzanka D7000, drugą zaś właśnie lampa Speedlite SB-700.
napisane dnia 11 Jul 2010 przez Karbulot
wycieczka do thyboron i vindmoller park
W ostatni piątek dwa dni temu, wyskoczyłem z moimi dwoma znajomymi - Markiem i Danielem (obaj Słowacy) do Thyboron. Thyboron mieści się od Skive prawie 80 kilometrów, trasa wiedzie przez Vinderup, Stuer, Lemvig i Harbore. Wycieczka była całodniowa, pochodziliśmy nad morzem północnym, zwiedziliśmy port i zjedliśmy paellę w restauracji. Nawiasem mówiąc nie przepadam za paellą, sam ryż z jakimiś nieciekawymi dodatkami w małych ilościach. Nastawialiśmy się na szwedzki stół z różnymi gatunkami ryb, niestety w piątki i tylko w piątki serwują tylko hiszpańską paellę. Ale pech. 3 kilometry przed Thyboron, mieści się Vindmoller Park, czyli Park Wiatraków to sztuczny półwysep z usypanych niewielkich kamieni o szerokości ok 10 metrów i długości ok 1.5 kilometra. Na półwyspie jest rozstawionych osiem wiatraków oddalonych jeden od drugiego o około 200 metrów. Półwysep mieści się na hałdzie Ronland wgryzającej sie w zatokę Nissum Bredning około 3 kilometrów na południe od Thyboron. Vindmoller Park jest swoistą atrakcja turystyczną, chętnie odwiedzaną przez fotografów. Aż dziw bierze, że w Internecie nie można nic znaleźć na ten temat. Wiatraki są utrzymane w doskonałym stanie, zaś wstęp na teren parku jest darmowy. Niestety po półwyspie można się poruszać tylko pieszo, więc amatorzy dojścia na koniec cypla muszą przejść około 1.5-2 kilometry. Obok parku znajduje się Cheminova A/S, fabryka chemiczna produkująca przede wszystkim środki ochrony roślin. W swoim fotoreportażu prezentuję właśnie zdjęcia z tego parku. Serdecznie zapraszam.
napisane dnia 15 May 2010 przez Karbulot
wczorajszy wypad do parku kwiatowego w jesperhus
Wczoraj byłem w parku kwiatowym w Jesperhus na wyspie Mors. Niedawno pisałem, że 13-go maja ma nastąpić otwarcie nowego sezonu 2010. Niestety 13-go pogoda była pod psem, więc wybrałem się 14-go. Tym bardziej, że 13-go było święto w Danii, a co za tym idzie duże rzesze ludzi w parku. Nie lubię tłoku kiedy fotografuję, ludzie nie patrzą i ładują się często bezczelnie w kadr. Ja jak widzę kogoś z aparatem to go omijam, niestety nie wszyscy są tacy dżentelmeńscy. Szczególnie upierdliwe bywają dzieci, potrafiące podbiec i spłoszyć na przykład motylka, na którego poluję od kilku minut. Oczywiście robią to nieświadomie, nie zmniejsza to jednak faktu, że motylek odleciał. Bardzo lubię dzieci, ale akurat w tym przypadku niesamowicie mnie irytują. Nowy sezon niestety rozpoczął się marnie. Zimna wiosna i dość wczesna pora spowodowały, że rabaty kwiatowe są jeszcze puste. Jedynymi kwiatkami są piękne tulipany i kilka innych gatunków. Jednak na wysyp powodzi kwiatów trzeba będzie jeszcze poczekać. Niemniej udało mi się popełnić kilka zdjęć, zapraszam po nowości do galerii kwiatowej zarówno w portretach jak i artystycznie. Biednie było także w dżungli, tylko dwa gatunki motylków. Pozostałe czekają w cieplarnii na wylęg. Park Jesperhus będzie w pełnej krasie dopiero za miesiąc-dwa. Na razie park dopiero się budzi do życia. Jako ciekawostkę dodam, że park uległ drobnym modyfikacjiom. Mamy nowe wejście, więcej kas (co mnie akurat nie obchodzi, jak zwykle zakupiłem kartę sezonową). Niemniej jest teraz o wiele wygodniej dla odwiedzających i kupowanie biletów idzie o wiele sprawniej.
napisane dnia 07 May 2010 przez Karbulot
domena www.foto-karbulot.com
Dzisiaj dokonałem zakupu domeny www.foto-karbulot.com. To następny w kolejności krok, mający na celu większe uprofesjonalnienie mojego blogu fotograficznego. Domeny nie sa drogie, szkoda zatem używać dotychczasowego skomplikowanego adresu. Domena została wykupiona na dwa lata, ale naturalnie zamierzam przy niej pozostać. Fizyczne położenie strony także uległo zmianie, zostaje na starym koncie w SuperHoście.pl, jednak zmianie uległ sam katalog ze stroną. Dlatego proszę nie korzystać z starego adresu i zmienić adres w swoich ulubionych (o ile komuś się chciało mnie dodać do ulubionych). Na starym adresie będzie naturalnie działało przekierowanie przez jakiś czas.
napisane dnia 06 May 2010 przez Karbulot
otwarcie sezonu w jesperhus już za tydzień
Już za tydzień, 13-go maja otwarcie sezonu w Jesperhus Blomsterpark. Ile to dla mnie znaczy widać na stronie, duża część kwiatów, zwięrząt i motyli pochodzi właśnie stamtąd. Park w Jesperhus to prawdziwa skarbnica plenerów o obiektów dla fotografa przyrodniczego. Jako, że ja uwielbiam fotografować przyrodę, cieszę się niesamowicie z tego powodu. Nareszcie skończyła się zima, nareszcie zacznie się sezon fotograficzny. Oczywiście byłem już w Jesperhus dwa razy w tym roku, otwarta jest już bowiem dżungla. Niestety motyli jeszcze nie ma, zaś asortyment zwierząt dość ograniczony (przykładowo brak jeszcze owadów w terrariach). Oczywiście jak co roku zamierzam wykupić kartę sezonową. Jednorazowe wejście do parku kosztuje 200 DKK, zaś za 20 DKK więcej mam kartę, na którą mogę wchodzić przez cały sezon niemal do końca roku. Dla kogoś takiego jak ja, systematycznie bywającym w parku 2-3 razy w miesiącu to bardzo ważne, nie stać by mnie było płacić dwie stówki za każdorazowe wejście. Tym bardziej, że zawsze jak tam jadę jest coś nowego, nowe zwierzęta, kwiatki się zmieniają no i naturalnie cała otoczka. W tym roku trzy nowe filmy 4D. Już zacieram łapki i czekam niecierpliwie, tym bardziej że mam teraz Tamrona 90 Macro, a więc nowe możliwości takie jak owady i makrokwiatki. 13-go maja, w święto Kr. Himmelfart park zostanie oficjalnie otwarty na sezon 2010.
napisane dnia 06 May 2010 przez Karbulot
nowa galeria hd i inne zmiany na stronie
W ostatnich dniach rozpocząłem całkowitą przebudowę galerii. Dotyczy to głównie zrobienie dwóch galerii, a mianowicie galerii o nazwie "SD" oraz galerii o nazwie "HD". Nazwy zostały zapożyczone, wprawdzie mają niewiele wspólnego z oryginalnym założeniem "Standart Definition" i "High Definition", chodzi bardziej o zrozumienie różnic. Reasumując, stara galeria o nowej nazwie SD zawiera dotychczasowe zdjęcia w formacie 800 x 530 pikseli (0.42 Mpx) dla prostokątów i 650 x 650 pikseli (0.42 Mpx) dla kwadratów, natomiast dodatkowa nowa galeria HD zawierać będzie zdjęcia w formacie 1200 x 800 pikseli (0.96 Mpx) dla prostokątów i 960 x 960 pikseli (0.92 Mpx) dla kwadratów. Wszystkie nowe zdjęcia są już robione w dwóch formatach, zamierzam jednak wszystkie starsze zrobić w dodatkowym formacie wysokiej rozdzielczości. Stworzenie nowej galerii jest pomyślane dla monitorów przyszłości, pracujących w wysokich rozdzielczościach, Full HD (1920 x 1200) oraz jeszcze wyższych. Na dzień dzisiejszy monitory spokojnie wystarczają do galerii SD, ale postep technologiczny prze do przodu, a ja tworzę swoja galerię na lata i nie chcę za lat pięć czy dziesięć być ograniczony małymi rozdzielczościami zdjęć, wyglądającymi na nowych monitorach jak znaczki pocztowe. Naturalnie zdjęcia HD można przeglądać już teraz, musimy sie jednak liczyć z przeskalowywaniem, a więc ze lekką stratą ostrości. Na moim monitorze Full HD zdjęcia poziome widać całe, kwadraty aby nie skalowały się muszę oglądać w pełnym oknie przeglądarki (F11), zaś pionowe są skalowane. Jednak za lat kilka wysoka rozdzielczość będzie pożądana. Wyboru galerii dokonujemy przy wejściu na stronę oraz zawsze możemy się poruszać między galeriami klikając na odnośnik umieszczony w belce na górze strony. Kolejne dodatkowe usprawnienia polegać będą na ponownej obróbce zdjęć. Wszystkie moje stare zdjęcia, głównie te pierwsze zostaną ponownie wywołane i zamienione ze starymi. Przez ostatni rok poduczyłem się bowiem w poprawnym wywoływaniu i zauważam, że moje stare zdjęcia są wywołane bardzo słabo i niepoprawnie. Zamierzam systematycznie to naprawiać. Oczywiście nie wszystkie zdjęcia będą poprawiane, galeria kwiatów i motyli zostaje bez zmian, gdyż wywołałem je właściwie z moimi oczekiwaniami i taką wizję chcę zachować. Reszta prac to kosmetyka. W galerii HD zacząłem do podpisów pod zdjęciami dodawać mini-EXIF zawierający w kolejności ogniskową, przysłonę, czułość oraz migawkę. Ciemną czcionką, aby nie zlewały się z podpisem, ale wystarczająco widoczną dla dociekliwych. Takie same dane zawierać będą zdjęcia w galerii SD. Także zmieniłem podpis samych zdjęć. Zamiast zbyt wyrazistego tłustego i nieco "wiejskiego" napisu "foto-karbulot" dałem coś mniej oczojebnego zawierjące nieco więcej o mnie, a mianowicie dodatkowo moje imię i nazwisko. No i czas na ostatnią zmianę, a mianowicie podzieliłem galerię kwiatów na "kwiaty w portretach" zawierającą moje dotychczasowe kwiatki oraz nową o nazwie "kwiaty artystycznie", która będzie zawierała zdjęcia makro bądź nietypowe zbliżenia, fragmenty kwiatów, duże zbliżenia itd. W tej galerii obróba będzie mocniejsza i oraz większa ingerencja graficzna (np czarne lub białe tło). Oczywiście nie znaczy to, że zarzucę fotografowanie portretów kwiatów, stara galeria będzie nadal rozwijana. I to na razie tyle. Zmian sporo, więć zbyt szybko się z tym nie uporam. Tym bardziej, że przy ponownym wywoływaniu chcę s1ę bardziej przyłożyć, a to niestety jest okupione dłuższą pracą.
napisane dnia 05 May 2010 przez Karbulot
newsy w mojej galerii fotograficznej
Dzisiaj postanowiłem zaimpletować na swojej stronie newsy. Nie wiem, czy ktoś odwiedza tę stronę, ale jeśli tak, to dobrze by było informować wszystkich o zmianach jakie tutaj następują, oraz o nowych fotografiach. Poza tym zamierzam czasem tutaj napisać coś o swoich przemyśleniach a także podbojach fotograficznych. Jednak proszę nie spodziewać się newsa za każdą nową fotką. Będą pisane tylko w naprawdę ważnych sprawach, zmianach na stronie bądź większej sesji fotograficznej. Newsy generalnie można komentować. Na razie jednak wyłączyłem tą możliwość. Kiedy dopracuje komentarze zezwolę na komentarze, ale tylko osobom zarejestrowanym w systemie newsów. Rejestracje będę prowadził indywidualnie, stosuję bowiem ten system na innych prowadzonych przez siebie stronach i zauważyłem, że przyciągają one rozmaitej maści boty reklamujące nachalnie strony pornograficzne. Niestety ten system nie zapewnia ochrony przed tym dziadostwem. To na razie tyle, zapraszam do galerii.
|
|
|
 |

WWW Design by Karbulot - All Rights Reserved - (C) 2009
Copying pictures under authorizeded are prohibited
Project is using some graphic skin by Jomla
Thanks to Kajot & hudys for PHP help
|
|